Byłam ostatnio świadkiem następującej scenki:
Dziewczynka, lat około 4, rozmawia z kolegą w tym samym wieku.

ONA: Mam cię kopnąć w jaja, tak jak ostatnio?
ON (poważnie naburmuszony): Ja nie mam jaj!

Po czym obrażony odwraca się tyłem do niej. Ha! Tego się jednak nie da uniknąć!!!